giĹĽycko hotele - hotele kielce -
ludzie
zamiast otworzyć swój umysł na nową rzeczywistość, usilnie bronią
tej, w której żyją. Dlatego największym zadaniem, jakie postawiłem
przed sobą, pisząc tę książkę, jest właśnie zmiana Twojej
rzeczywistości.
Zanim jednak wspólnie wypowiemy wojnę Twojej podświadomości,
musisz dokładnie wiedzieć, co właściwie chcesz w życiu osiągnąć.
Musisz dokładnie i, co ważniejsze, poprawnie określić swoje życiowe
cele.
Nie szukaj pracy, tylko pieniędzy.
Jeżeli o mnie chodzi, dorastałem w przeciętnej polskiej rodzinie,
której w czasach transformacji ustrojowej nie powodziło się
najlepiej. Jeżeli dorastając ciągle brakuje Ci pieniędzy, to chęć ich
zdobycia automatycznie staje się częścią Twojego życia.
Jako dziecko
chciałem zdobyć fortunę, aby moi rodzice nie musieli tak ciężko
pracować. Kiedy dorosłem, chciałem być bogaty, giĹĽycko hotele żeby móc
w dostatku utrzymać swoją własną rodzinę.
Brak pieniędzy był zawsze moim największym problemem
i w zasadzie jest nim do tej pory. Zmieniła się tylko skala potrzeb.
Wtedy potrzebowałem ich tylko tyle, aby móc żyć, dzisiaj po to, aby
realizować swoje marzenia.
Kiedy patrzę na to z perspektywy czasu, dostrzegam, że miałem
niewyobrażalne szczęście, że już w tak młodym wieku musiałem
martwić się o zdobycie pieniędzy na własne wydatki. Mając 12 czy 14
lat nauczyłem się odróżniać pojęć „praca” i „pieniądze”. Była to jedna
z najważniejszych nauk w moim życiu. Zawsze ciężko pracowałem
(na działce, przy budowie domu, czy na wsi w gospodarstwie), pracy
miałem po dziurki w nosie. Brakowało mi hotele kielce tylko pieniędzy.
Będąc dzieckiem, nie potrafiłem połączyć jeszcze faktów, że poprzez
pracę można zarabiać. Wiedziałem tylko tyle, że pracy miałem już
dość, a pieniędzy wcale. Toteż przez całe moje życie szukałem okazji,
aby zarabiać pieniądze, a nie pracować.
Niestety większość ludzi słowo „praca” i „zarabianie pieniędzy”
traktuje jako synonimy. Mówią oni: „muszę zdobyć pracę”, kiedy
tak
naprawdę chcą powiedzieć: „potrzebuję pieniędzy”. Mówią oni także
swoim dzieciom: „znajdźcie dobrą pracę” zamiast: „zarabiajcie
pieniądze”.
Ta zła interpretacja działa także w drugą stronę. Na prowadzonych
przeze mnie warsztatach czy spotkaniach z młodzieżą często słyszę
takie zdanie: „Skąd Pan bierze czas, żeby tyle zarabiać, być z rodziną
i jeszcze przychodzić na takie spotkania?”. Ludziom wydaje się, że
skoro brandstoftanks prowadzę firmę i osiągnąłem wolność finansową, to musi mi
ciągle brakować czasu. Nie potrafią wyobrazić sobie, że można mieć
i dużo czasu, i dużo pieniędzy.
W dwudziestym piątym stuleciu hordy Othy, cesarza Zemochu, w swoim
marszu na zachód najechały zachodni obszar Eosii, pustosząc ogniem i mieczem królestwa Elenów. Otha parł naprzód niezwyciężony, aż w końcu doszło do ostatecznego spotkania z połączonymi armiami królestw Zachodu, wspieranymi przez oddziały Rycerzy Kościoła, na rozległej, spowitej dymami równinie nad jeziorem Randera. Powiadają, że na tym polu bitwy w centralnej Lamorkandii walka trwała kilkadziesiąt dni i nocy. Zemoscy najeźdźcy zostali odparci i zmuszeni do ucieczki w kierunku własnej granicy.
Eleni odnieśli całkowite zwycięstwo, ale ich armie liczyły swoich nagrzewnice zabitych na tysiące, a więcej niż połowa spośród Rycerzy Kościoła poległa w bitwie. Kiedy zmęczeni
zwycięzcy powrócili do swych domów, musieli stawić czoło wrogowi jeszcze groźniejszemu. Nastał głód, jedno z najczęstszych następstw wojny.
Klęska głodu w Eosii zawładnęła życiem całych pokoleń, z czasem powodując wyludnienie kontynentu. To z kolei doprowadziło do rozpadu ładu społecznego i w królestwach Zachodu zapanował polityczny chaos. Baronowie jedynie z tytułu byli nadal lennikami swych królów. Ich prywatne waśnie często przeradzały się w straszliwe, lokalne wojny. Coraz śmielej poczynali sobie też zbójcy. Tak miały się sprawy aż do początku dwudziestego siódmego stulecia.
W tych burzliwych czasach u bram klasztoru w Demos stanął młodzieniec pragnący zostać członkiem
brandstoftanks - nagrzewnice -
|